Aktualnie przeglądane: Strona główna » Opinie o Noni » Doskonała ochrona antyoksydacyjna - Postaw na profilaktykę

sok noni

Doskonała ochrona antyoksydacyjna Mega qProtect Antyutleniacze

Profilaktyka

melita-calivitaPotocznie twierdzi się, że każdy jest kowalem swojego losu. Szczęście w dużej mierze zależy od stanu naszego zdrowia, o którym w znacznym stopniu sami możemy decydować. Co więcej, każdy z nas może uczynić wiele dobrego, by je zachować. Prawidłowe funkcjonowanie organizmu walczącego z chorobą bardzo często można przywrócić jedynie ogromnym wysiłkiem. Czy Państwo też zauważyli, że w ostatnim czasie bardzo często mówi się o profilaktyce? Nic w tym dziwnego! Według statystyk zajmujących się problemami zdrowia, na całym świecie wciąż rośnie liczba spożywanych lekarstw. Jednak pomimo tego faktu, rośnie również liczba osób, które umarły w sile wieku na jedną ze współczesnych chorób cywilizacyjnych. Wydaje się, że najlepszym rozwiązaniem jest eliminacja czynników ryzyka wywołujących choroby, zanim jeszcze zdążą rozpocząć swoją destrukcyjną działalność w zdrowym organizmie. A co Państwo rozumieją pod pojęciem profilaktyki? Czy dla Państwa ta kwestia pozostaje tylko teorią? A może już jecie mniej tłustych potraw i więcej warzyw? Świetnie! Ale to jeszcze nie wystarczy.

Wolne rodniki

qprotect-calivitaNowoczesny styl i rytm życia, zanieczyszczenie wody pitnej oraz powietrza, niedobór pierwiastków w glebie oraz szereg innych czynników w naszym otoczeniu oraz w organizmie, przyczyniają się do powstawania agresywnych wolnych rodników, które atakują zdrowe komórki. Wnikając w głąb, niszczą molekuły DNA, które są nośnikami informacji genetycznej. Najskuteczniejszym rozwiązaniem jest zbudowanie systemu ochronnego, który nie tylko zablokuje działanie wolnych rodników, ale również natychmiast je zniszczy. Ci "wojownicy" tylko wtedy mogą najlepiej wykonać swoje zadanie, kiedy będą się wzajemnie uzupełniać i wspierać - tzn. gdy ich działanie jest synergistyczne.

qProtect

mega-qprotect-calivitaW taki sposób współpracują ze sobą wszystkie składniki produktu qProtect o silnych właściwościach antyoksydacyjnych: beta karoten, witaminy C i E, selen oraz wyjątkowy miłorząb japoński, będący tematem wielu badań naukowych, między innymi ze względu na zbawienny wpływ na przebieg takich schorzeń, jak np. choroba Alzheimera. qProtect daje nam skuteczną ochronę w codziennej walce toczonej z wolnymi rodnikami, w dziennej dawce 1 - 3 tabletki.

Mega qProtect 

Mega qProtect polecam głównie osobom starszym oraz tym wszystkim, którzy w sposób długotrwały są poddawani sytuacjom stresowym lub, których organizmy są osłabione wskutek różnych chorób. Koenzym Q10, L-cysteina, L-glutation oraz kwas liponowy, wraz z witaminami C oraz E dostarczają skutecznej ochrony przed szkodliwym działaniem wolnych rodników oraz wspierają przebieg procesów metabolicznych. Silne działanie antyutleniające posiadają również polifenole zawarte w wyciągu z zielonej herbaty oraz bioflawonoidy pochodzące z borówki czarnej. Mam nadzieję, że gdy będziecie Państwo systematycznie stosować ten preparat, w dawce 1 - 2 tabletki dwa razy dziennie, to pojęcie "wiosennego zmęczenia" będziecie Państwo znali tylko ze słyszenia.

dr Melita Hromadová - Bratysława, CALINews nr 8, Marzec 2003


Postaw na profilaktykę

warzywkaOd wielu lat na całym świecie prowadzane są badania nad przyczyną powstawania nowotworów. Jednak zagadka, dlaczego i w którym momencie zdrowa komórka przemienia się w złośliwego guza, nadal nie jest ostatecznie rozwiązana. Ustalono, że głównym winowajcą jest niewłaściwy styl życia, zanieczyszczenie środowiska, żywności oraz wody. Jest to dobra wiadomość, ponieważ dzięki niej mamy skuteczną broń w rękach – profilaktykę!

Jeżeli chcemy żyć długo zdrowi, sprawni fizycznie i intelektualnie, to musimy zadbać o nasze zdrowie właśnie teraz, gdy czujemy się dobrze i nic nam nie dolega. Zanim zdrowa komórka przemieni się w złośliwy nowotwór, mijają lata. To wystarczająco dużo czasu, aby zmniejszyć ryzyko tej groźnej choroby.

Poprzez właściwe odżywianie i zdrowy styl życia można zapobiegać aż 80% chorób nowotworowych. Zrezygnujmy więc z palenia, spróbujmy unikać stresów, z umiarem pracować, zażywać dużo ruchu oraz nie jeść więcej kalorii niż potrzeba. Pamiętajmy, że odpowiednio dobrana i zbilansowana dieta to ważny czynnik, wpływający na rozwój nowotworów. Dlatego nie obciążajmy komórek naszego organizmu nieodpowiednim po żywieniem, ale dostarczmy mu takich substancji, które będą wspomagać nasze naturalne siły obronno- naprawcze.

W bogatej ofercie California Fitness znajdziemy całą gamę dietetycznych środków spożywczych, które doskonale eliminują negatywne skutki nieprawidłowego stylu życia i odżywiania. Bardzo ważna dla zdrowia suplementacja to oczywiście odpowiednia podaż antyutleniaczy, które poprzez” wygaszanie” wolnych rodników zmniejszają ilość trwałych uszkodzeń materiału genetycznego.

Warto pamiętać, że wątroba unieszkodliwia wiele związków rakotwórczych. Stosując nowoczesny preparat Liver Aid, który zawiera unikalną kompozycję składników, wspomagamy możliwości odtruwające i regenerujące wątroby. Podobne działanie ma Cholestone, Nopalin i Triple Potency Lecithin. Sięgnijmy również po preparaty z” Bożej” apteki, czyli Garlic Caps with Extra Parsley, Green Care, Spirulina Max i Vitale. Produkty te zawierają wiele naturalnych substancji bioaktywnych, które hamują na różnym etapie proces tworzenia się nowotworu. Nasze szanse na zwycięstwo zwiększa także Shark Aid lub Culevit. Warto wspomnieć, że tych dwóch produktów nie należy ze sobą łączyć, ponieważ mają inne, wykluczające się nawzajem mechanizmy działania. Chrząstka rekina hamuje rozwój drobnych naczyń krwionośnych, które dostarczają guzom substancje odżywcze. Utrudnia więc penetrację składników Culevitu do komórek nowotworowych, uniemożliwiając w ten sposób ich zniszczenie.

lek. med. Małgorzata Miktus

calivita-suplementy


Z doświadczeń naszych klubowiczów

Z tymi produktami czuję się bezpiecznie

Już trzy lata stosuję suplementy California Fitness. Od tego czasu moje życie bardzo się zmieniło. Wcześniej pracowałam 40 lat w służbie zdrowia. Mimo to wciąż zapadałam na coraz to nowe dolegliwości. Dziesięć lat temu przeszłam na emeryturę i większość swojego czasu spędzałam na wizytach lekarskich. Moje choroby nie ustawały, a wprost przeciwnie – odczuwałam je jeszcze silniej. Nadszedł czas, i ż musiałam wreszcie zostać swoim własnym lekarzem. Od chwili zastosowania pierwszych suplementów (Triple Potency Lecithin i Strong Bones) z dnia na dzień czułam się coraz lepiej, a wiele dolegliwości zaczęło ustępować "w oczach". Dzięki Super CoQ10 Plus wysokie skoki ciśnienia i poważna arytmia serca, które męczyły mnie od niepamiętnych czasów, "wyciszyły się". Odczułam poprawę w krążeniu obwodowym, zwłaszcza w kończynach dolnych poważnie zaatakowanych miażdżycą. Zaczęłam spokojnie przesypiać całe noce. Środki farmakologiczne, które bardzo mi szkodziły i nie zawsze mogłam je stosować – stopniowo odstawiałam!!! Dziś w mojej apteczce znajdują się wyłącznie naturalne dietetyczne suplementy CF.

Rozwój miażdżycy nie tylko został zahamowany, ale w znacznym stopniu cofnięty. Wpłynęło to również na mój wzrok – po 20 latach używania okularów do czytania, od 2 lat czytam bez okularów!

Rok temu włączyłam do diety nową serię CaliVita®. Wspaniały Nopalin, dostarczając codziennej porcji niezbędnego błonnika, oczyszcza mój organizm i przeciwdziała chorobom degeneracyjnym. Vital A szczególnie cenię za składniki roślinne oraz dużą zawartość selenu, który opóźnia procesy starzenia i wzmacnia serce. Od niedawna wprowadziłam tak że Cholestone, aby nie dopuścić ponownie do rozwoju miażdżycy. W tym miejscu wszystkim konsumentkom po menopauzie pragnę gorąco polecić najnowszy preparat zawierający fitohormony – VitalWoman. Roślinne hormony są niezbędne w "jesieni" życia tak dla kobiet, jak i mężczyzn (VitalMan). Nie tylko poprawiają ogólną kondycję i nastrój starszych osób, ale walczą z ich częstymi problemami zdrowotnymi.

Od ponad dwóch lat należę do Klubu Seniorów, gdzie propaguję zdrowy styl życia. Uczęszczam na spotkania, imprezy, zabawy taneczne. Prowadzę tak że swoją grupę konsumentów CF, doradzam i pomagam im w zamówieniach. Razem wyjeżdżamy na wycieczki i nie odczuwamy większego zmęczenia. Suplementy CF dodały mi życiowej energii, siły i wigoru, wyleczyły mnie z powszechnie "nieuleczalnych" dotąd chorób. Jestem żywym przykładem ich działania i odmłodzenia organizmu o co najmniej 10 lat. Z tymi produktami czuję się bezpiecznie!!!! Wszystkim konsumentom i sympatykom California Fitness życzę dużo wiary i wytrwałości w drodze ku zdrowiu.

Józefa Wasiak z Rzeszowa


Ubyło mi 15 lat

Jestem emerytką. Mam 63 lata. Cierpiałam na różne choroby, począwszy od dolegliwości przewodu pokarmowego (wrzody, zaparcia, wzdęcia) aż po schorzenia związane z układem kostnym (bóle kręgosłupa i stawów). Cierpiałam na bezsenność. Najgorsze jednak było to, że w pewnym momencie nastąpiło całkowite usztywnienie prawej nogi w kolanie, a także zapalenie stawów w obu dłoniach. Nie mogłam się sama ubrać ani ukroić kromki chleba. Jednym słowem – wszystko wypadało mi z rąk. Łykałam leki, ale to powiększało jeszcze ból żołądka. Wszystko to spowodowało, że stałam się smutna i zrezygnowałam ze swoich zainteresowań. Najwięcej czasu spędzałam w łóżku.

Któregoś dnia, dzięki znajomym, poznałam produkty California Fitness. Zaczęłam wypróbowywać je na sobie. Oczywiście miałam świadomość, że nie są to leki, lecz suplementy i że na efekt trzeba będzie poczekać jakiś czas.

Ale cierpliwość opłaciła się. Systematycznie zażywałam w konsultacji z lekarzem: Protect 4Life, Super CoQW Plus, Strong Bones, Power Mins, Triple Potency Lecithin, Stress Management B-Complex, Spirulinę Max. Potem wprowadziłam do diety nienasycone kwasy tłuszczowe, jak Omega 3, które podziałały na moje stawy jak balsam. Znikła opuchlizna, palce stały się w pełni sprawne. Nie tylko mogę znowu zginać prawą nogę w kolanie, ale nawet wykonuję przysiady!

Zauważyłam ogromne zmiany w moim organizmie i zrozumiałam, że po prostu wymagał on uzupełnienia składników mineralnych, witamin i innych substancji niezbędnych dla zdrowia. Znów czuję się jak kiedyś, rozpiera mnie dawna energia i witalność. Mogłam również powrócić do swojej pasji -podróży. Jestem pilotem wycieczek.
Zauważylam też ubytek kilku zbędnych kilogramów, które„ zrzuciłam” stosując się do zaleceń doktora D’ Adamo i uzupełniając dietę preparatem, zgodnym z moją grupą krwi.

Stałam się chodzącą reklamą preparatów California Fitness. Wzbudzam wielkie zainteresowanie wśród znajomych, którzy wciąż pytają, jakim cudem ubyło mi 15 lat. Muszę dodać, że z produktów California Fitness korzysta cała moja rodzina. Wiośnie dzięki nim wszyscy są zdrowi, nie zapadają na przeziębienia i grypę. To również daje mi ogromną satysfakcję. Serdeczne pozdrowienia.

Józefa Bryg


Jestem przekonana

Jestem przekonanaW maju 1999 r. przed moim wyjazdem na wakacje koleżanka dała mi do” poczytania” informator o produktach California Fitness. Wzięłam go od niej raczej z grzeczności niż z zainteresowania. Pogoda była piękna i często między zabiegami chodziłyśmy z przyjaciółką Joanną na plażę. Ponieważ opalanie w średnim wieku nie jest zalecane, więc siadałyśmy pod parasolem i czytałyśmy różne pisma. Któregoś dnia zaczęłyśmy przeglądać informator CF. Czytając o kolejnych produktach czułyśmy narastający w nas entuzjazm.

Chciałyśmy je wszystkie mieć! Po powrocie do Łodzi zapisałyśmy się do California Fitness. Zamówiłam witaminy dla moich wnuczek: dla 1, 5 rocznej Kamili Infant Formula, a 5 letniej Kamili multiwitaminę Lion Kids. Dla siebie i syna, który był po wypadku samochodowym, kupiłam Full Spectrum, AC-Zymes, Strong Bones, C Plus i Bee Power. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Jesień nie była już dla nas groźna – po raz pierwszy przetrwaliśmy ją bez infekcji. Ale najbardziej ucieszył mnie, poprawiony po kilku miesiącach, wynik densytometrii. Po pewnym czasie Full Spectrum zastąpiłam Senior Formula, a obecnie preparatem dla grupy 0 z serii CaliVita. Mój syn jest zawodowym kierowcą i jeździ po Europie. Używa Driverade, a ja jestem spokojna, że nie zaśnie za kierownicą. Obecnie jestem przekonana, że tak jak nie można obyć się bez pożywienia, tak nie można obejść się bez dodatków żywieniowych California Fitness.

Krystyna Jabłońska


Problemy ze wzrokiem

Od kilku lat mam poważne problemy ze wzrokiem. Z tego powodu już od roku przyjmuję luteinę i Protect 4 Life. Zauważyłam bardzo dużą poprawę, nareszcie moja wada przestała się pogłębiać. Byłam szczęśliwa do czasu, gdy dowiedziałam się, że luteina jest hormonem. Przestraszyłam się, ponieważ przyjmuję już leki hormonalne, by złagodzić dolegliwości związane z klimakterium. Czy w tej sytuacji powinnam zrezygnować z luteiny?

Pani obawy są bezpodstawne. Luteina nie jest hormonem, tylko żółtym barwnikiem, należącym do bogatej rodziny karotenoidów.
Razem z zeaksantyną wykazuje szczególne powinowactwo do gałki ocznej – po wchłonięciu przez nasz organizm, gromadzi się w dwóch obszarach oka: w plamce żółtej oraz w soczewce. Przypomnę tylko, że plamka żółta to najwrażliwsza część siatkówki, odpowiedzialna m. in. za centralne widzenie i rozpoznawanie szczegółów. Jednym z czynników, który prowadzi do zmian zwyrodnieniowych w plamce żółtej, a w konsekwencji do zaburzeń widzenia, jest światło. Zakres uszkodzeń w znacznym stopniu zależy od długości fali świetlnej, czasu ekspozycji i poziomu mocy, np. niebieskie światło o długości 440nm potrzebuje 100 razy mniej energii niż światło pomarańczowe (590 nm), by spowodować nieodwracalne zmiany w siatkówce.

Luteina, działając jak żółty filtr, pochłania fale świetlne o długości charakterystycznej dla światła niebieskiego. Dzięki tym właściwościom ochrania pręciki i czopki, bogate w wielonienasycone kwasy tłuszczowe, przed generowanymi przez światło wolnymi rodnikami. Jest również silnym antyoksydantem – hamuje utlenianie lipidów znacznie skuteczniej niż beta karoten czy likopen. Coraz więcej badań naukowych potwierdza, że może chronić nas przed zaćmą, chorobami serca, skóry oraz nowotworami piersi i jelita grubego. Istnieje ścisłe powiązanie pomiędzy poziomem luteiny w organizmie a sposobem odżywiania i stylem życia. Zwiększone zapotrzebowanie na ten barwnik występuje u palaczy, kobiet po menopauzie, osób o jasnym kolorze oczu lub zawodowo narażonych na promieniowanie słoneczne i UV (kierowcy, piloci samolotów, narciarze, osoby spędzające dużo czasu przed monitorem komputera). Niedobory tej substancji można też spotkać u ludzi, którzy spożywają za mało świeżych warzyw i owoców. Organizm ludzki nie potrafi syntetyzować luteiny, ale w dużych ilościach jest ona obecna w owocach mango, papai, pomarańczy, kiwi, brzoskwiniach, zielonej fasoli, brukselce, kapuście, sałacie i szpinaku.

Niestety, ta niezwykle korzystna dla naszego zdrowia substancja często jest mylona z hormonem luteinizującym, produkowanym przez organizm kobiety. Te dwa związki nie tylko znacznie różnią się budową chemiczną, ale pełnią w organizmie zupełnie inne funkcje. Proszę więc bez obaw zażywać produkt LUTEIN, pamiętając, że w profilaktyce chorób narządu wzroku równie ważne jest optymalne spożycie witamin z grupy B, cynku i substancji o właściwościach antyoksydacyjnych, zwłaszcza witaminy C, witaminy E, selenu i ßeta karotenu.

lek. med Małgorzata Miktus


Odzyskałam zdrowie i nadzieję

Ponad 40 lat przepracowałam w szpitalu na bloku operacyjnym jako instrumentariuszka. Zawód ten wiązał się z ogromną odpowiedzialnością, ze stresem spowodowanym dużym obciążeniem umysłu i psychiki oraz stojącym trybem pracy przez długie godziny. Praca taka dotkliwie obciążała układ krążenia, nogi, a także kręgosłup. Z chwilą przejścia na emeryturę 10 lat temu, byłam już mocno schorowana. Miałam zaawansowane żylaki, USG naczyń wykazało niewydolność zastawki pod kolanami i źle funkcjonujące żyły, zaawansowaną miażdżycę naczyń wieńcowych i podwyższone ciśnienie.
 To w efekcie spowodowało poważną arytmię serca i w rezultacie tzw. napadowy blok zatokowo-komorowy. Do tego dołączyły problemy z układem kostnym: schorzenie kręgosłupa, skrzywienie, dyskopatia, osteoporoza oraz silne okresowe bóle kości.
Wszystkie te dolegliwości od wielu lat leczyłam u odpowiednich lekarzy specjalistów. Kuracje lecznicze, masaże, leki, zioła, maści nie dawały większych rezultatów i widocznej poprawy. Coraz bardziej traciłam nadzieję. Mówiono mi, że z racji mojego wieku, już tak będzie, a może być nawet gorzej. Zauważyłam, że mój organizm coraz gorzej toleruje leki farmaceutyczne – po kilku dniach ich stosowania dają silne efekty uboczne i niewiele pomagają.

Z nazwą California Fitncss po raz pierwszy zetknęłam się na domowym spotkaniu we wrześniu 1998 r. Na tej pierwszej prezentacji California Fitness wiedziałam już, że omawiane tu naturalne suplementy żywieniowe są moją nadzieją. Szkoda, że dopiero teraz dane mi było spotkać się z tego typu produktami. 70 lat życia i kilkadziesiąt lat bezskutecznej walki z chorobami zrobiły swoje. Jednak stwierdziłam, że lepiej późno rozpocząć suplementację niż wcale. Od razu też zakupiłam kilka niezbędnych produktów.

Pierwszym i najważniejszym dla mnie preparatem była Triple Potency Lecithin. Po 10 dniach zupełnie minął dokuczliwy ból głowy, który leczyłam ponad rok u specjalisty neurologa. Nogi zaatakowane poważną miażdżycą, z dnia na dzień stawały się lżejsze i coraz mniej opuchnięte. Po miesiącu zeszło zasinienie; nogi przestały "narywać". Mocno widoczne wcześniej żylaki stały się jak "niteczki", a do drętwych palców stóp powróciło krążenie. Dodatkowym efektem lecytyny była również poprawa mojego wzroku. Obecnie zażywam już trzecie opakowanie Triple Potency Lecithine i zamierzam ją długo stosować.
Drugi produkt to Strong Bones, który zażywam od 3, 5 miesiąca po 2 kapsułki dziennie. Moje dolegliwości związane z nocnymi skurczami w łydkach były wcześniej wprost nie do zniesienia. Już po pierwszym dniu kuracji w nocy nie wystąpiły skurcze. Muszę tu jednak dodać, że początkowo, ok. pół godziny po każdym połknięciu kapsułki, odczuwałam silny ból w kościach i mięśniach. Byłam tym nieco zaniepokojona, ale nie przerywałam kuracji. Z czasem ból ustał zupełnie, gdyż niedobór wapnia w organizmie został /uspokojony. Od chwili stosowania preparatu, zaczęłam przesypiać wszystkie noce. Wcześniej miałam z tym ogromne problemy. Po 3-miesięcznej kuracji mogę stwierdzić, że zupełnie ustały wszystkie dolegliwości w stawach i minął ból kręgosłupa, na które cierpiałam ponad 10 lat. Wraz ze Strong Bones stosuję witaminę C-500 4Life, by wzmóc przyswajalność wapnia i wzmocnić system odpornościowy. Do kuracji włączyłam również Full Spectrum. Wcześniej stosowałam popularne szeroko reklamowane multiwitaminy, ale powodowały u mnie niestrawność, zaparcia i… tycie. Full Spectrum okazał się zupełnie inny. Zauważyłam u siebie przypływ energii, stałam się ruchliwa, silniejsza, pełna wigoru i nie zauważyłam skutków ubocznych. Dla wzmocnienia działania lecytyny dołączyłam "esencję zdrowia" - Garlic Caps with Extra Parsley – czosnek, lekko odtruwający organizm, uodparniający, obniżający ciśnienie i cholesterol. Podobnie działa naturalna witamina E, tzw. "eliksir młodości", a do tego odmładza ona komórki i działa wzmacniająco na serce. Niedawno wzbogaciłam swoją dietę również o Super CoQ10 Plus. Wierzę, że tak jak wcześniej wymienione preparaty, również Q10 doskonale spełni swoją rolę, pomagając mi wzmocnić i uregulować rytm mojego serca.

Cieszę się, że udało mi się namówić wiele osób do stosowania produktów California Fitness, które same odczuły znaczną poprawę zdrowia. Wiele z nich, podobnie jak ja, nie miało już nadziei.
Zdrowie to najważniejsza życiowa sprawa. Nie można zdać się tylko na doktora. Lekarze zajmują się nami przeważnie wtedy, gdy chorujemy. O własne zdrowie musimy zadbać sami. Im wcześniej, tym lepiej. Przekonałam się osobiście i jestem dziś tego pewna, że żaden lekarz nie da nam cudownej recepty na zdrowie, kiedy je utracimy. Zdrowia w aptece się nie kupi. Na odzyskanie zdrowia oraz na utrzymanie dobrej kondycji, trzeba sobie porządnie zapracować, a suplementy odżywcze California Fitness doskonale wspomogą nasze działanie!
Na koniec chcę zacytować koleżankę, także konsumenta produktów Califonia Fitness, która po miesiącu zażywania m. in. Super Co Q10 powiedziała: "Już nie wierzyłam, że starość może być pogodna". Józefa Wasiak emerytowana pielęgniarka.